Kontrola potraw kuchni zagranicznych

Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej

Kontrola potraw kuchni zagranicznych

19 maja 2018 Informacje z WIIH Poznań 0

 

Trudno życzyć… smacznego!

Cielęcina i drób udające wołowinę, zardzewiałe półki w lodówkach, pleśń w chłodziarkach, przeterminowane  produkty – tak fatalny obraz jawi się  po kontroli funkcjonowania placówek gastronomicznych  oferujących potrawy kuchni zagranicznych.  Z pewnością nie są to dobre wieści dla miłośników kuchni chińskiej czy wietnamskiej i czytając wnioski z kontroli  apetyt na te specjały zdecydowanie maleje…  

Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Poznaniu (realizując ogólnopolski program UOKiK)  odwiedzili 12 lokali gastronomicznych  na terenie Wielkopolski m.in. w Poznaniu, Kole, Koninie, Turku, Kaliszu, Ostrowie Wielkopolskim, Lesznie i Kościanie. Skontrolowano przede wszystkim lokale oferujące potrawy kuchni zagranicznych. Szczególną uwagę zwrócono na rzetelność obsługi konsumentów, prawidłowość uwidaczniana informacji o wysokości cen, przestrzeganie prawidłowych warunków przechowywania oraz okresów ważności. Zwrócono również uwagę na jakość oferowanych wyrobów kulinarnych i napojów.  Niestety wnioski z tych ,,odwiedzin” wspomnianych lokali są zastraszające. W 10 placówkach (83 procent ogółu kontrolowanych) stwierdzono różnego rodzaju nieprawidłowości.

Skoncentrujmy się na jakości oferowanych klientom potraw. W jednej z poznańskich restauracji smakosze kuchni wschodniej z pewnością  ze smakiem pałaszowali kotleciki mielone z jagnięciny faszerowane serkiem haolumi. Fakt brzmi smakowicie…. ale  w badanej próbce potrawy obecność jagnięciny była śladowa, przeważała w tym daniu wołowina i drób. W lokalu w Kole w jadłospisie kusiła ,,Cielęcina w pięciu smakach” i można z przymrużenie oka powiedzieć, że smaków mogło być zdecydowanie więcej, bowiem głównym składnikiem tego specjału była wołowina.  To tylko niektóre ,,kwiatki”  jeśli chodzi o jakość potraw.

Najgorsze jest to, że zastrzeżenia co do jakości potraw ujawniono w 50 procentach kontrolowanych lokali. W czasie kontroli inspektorzy poinformowali restauratorów o przysługującym im uprawnieniu do złożenia wniosku o przeprowadzenie badań próbek kontrolnych potraw. Żaden z przedsiębiorców nie skorzystał w takiej możliwości. Należy zatem domniemywać, że mieli pełną świadomość o składzie oferowanych potraw

Sporo zastrzeżeń było też do rzetelności obsługi i sprzedaży. W kilku przypadkach  zaniżona była gramatury lampek wina, nie wydawano również paragonów fiskalnych. Bardzo ,,ciekawe” zjawisko zaobserwowano w jednym z lokali w Lesznie, gdzie w karcie menu oferowano 14 dań z udziałem mięsa cielęcego. Ciekawostka polegała jednak na tym, że w magazynie inspektorzy nie stwierdzili obecności tego rodzaju  mięsa. Właściciel sklepu nie potrafił też przedłożyć dokumentów zakupów mięsa cielęcego!

Inspektorzy WIIH mieli też zastrzeżenia do warunków magazynowania żywności oraz okresu jej trwałości. I tak np. w jednym z lokali w Kościanie w chłodziarkach były brudne i zardzewiałe półki, uszczelki w chłodziarkach  miały ślady pleśni.  W jednym z pomieszczeń produkcyjnych w podręcznej lodówce, swoją obecność specyficzną wonią zaznaczał groszek zielony w otwartej puszce. Tragicznie było też z przekroczeniem terminów ważności.  W jednym z lokali boczek parzony, wędzonka wieprzowa, wędzonka parzona  miały przekroczony termin ważności o 181 i 194 dni!

Oszczędzimy czytelnikom naszej strony internetowej  dalszych przykładów. Zastraszające jest to, że w co trzeciej kontrolowanej placówce ujawniono niezgodność rzeczywistego składu potraw z deklaracją zawartą np. w menu.  Oczywiście nie mogło obyć się bez kar. Nałożono między innymi  trzy mandaty na kwotę 850 zł, wydano dwie decyzje administracyjne związane z jakością artykułów rolno-spożywczych na kwotę 2600 zł, skierowano wnioski do Sądu Rejonowego.

Z pewnością potrawy kuchni zagranicznych mogą zadowolić podniebienie najbardziej wymagających smakoszy. Jednak po opisanych kontrolach trudno życzyć  zwolennikom tej kuchni… smacznego. Należy żywić nadzieję, że w innych lokalach sytuacja jest zdecydowanie lepsza. Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Poznaniu będzie powtarzał kontrole w tego typu punktach gastronomicznych. Podobna sugestię przekazaliśmy również do UOKiK, który kompleksowo  w skali kraju realizuje programy merytorycznych kontroli.

 

Przybliż
Zmień kontrast